Zgodnie z naszą ofertą publiczną wszystkie informacje są podawane w formie zanonimizowanej Nazwiska klientów, nazwy użytkowników i hasła nie zostaną ujawnione P.S. Jeśli coś wydawało Ci się nieco dziwne – to tylko Twoja wyobraźnia... ))
RegToEVENT został zaproszony przez organizatorów corocznej wystawy ukraińskich i międzynarodowych firm zajmujących się produkcją i dystrybucją nasion warzyw, materiału sadzeniowego, sprzętu do przygotowania gleby, siewu i sadzenia oraz powiązanych usług i towarów.
Jak się okazało, do liczenia odwiedzających wcześniej używano klikaczy – podobnych do tych używanych przez stewardesy w samolotach. Hostessy stały przy wejściu i po prostu klikały za każdym razem, gdy gość wchodził na teren wydarzenia. Nikt jednak nie brał pod uwagę, że osoba mogła wyjść i wrócić ponownie. Innymi słowy, każde wejście było liczone jako osobny „klik”. W ten sposób obliczano łączną liczbę odwiedzających. W rzeczywistości liczba rejestracji online i faktycznych uczestników była znacznie niższa.
Z RegToEVENT udało się zebrać dokładne statystyki, zaoszczędzić czas na przetwarzaniu zamówień oraz obniżyć koszty przygotowania kolejnego wydarzenia, ponieważ organizator miał jasny obraz tego, ilu gości można się spodziewać.
Park wodny w jednym z ukraińskich miast sprzedawał bilety bezpośrednio w kasach przy wejściu. Prowadziło to do kolejek niezadowolonych gości, ponieważ każdemu trzeba było wyjaśniać różnice w cenach biletów, ustalać kto ma prawo do biletu dziecięcego, kto do dorosłego, jakie zniżki przysługują rodzinom itd. Dodatkowo kasjerzy oferowali usługi dodatkowe: sauny, masaże i inne.
Drugim problemem było przeciążenie i brak personelu. Niezależnie od dnia tygodnia zdarzały się dni, kiedy liczba odwiedzających była tak duża, że brakowało pracowników (sprzątających, kasjerów, ratowników), aby obsłużyć wszystkich.
Coroczna wystawa przyciągająca dużą liczbę wystawców i odwiedzających. Przestrzeń wystawiennicza przydzielona każdemu partnerowi jest dość duża, dlatego pracownicy stoisk nie są w stanie obsłużyć wszystkich odwiedzających z różnych stron.
Partnerom zależy na pozyskaniu jak największej liczby kontaktów, jednak z powodu dużego obciążenia część odwiedzających tylko ogląda ofertę i odchodzi. W rezultacie niektórzy wystawcy rezygnują z udziału w kolejnych edycjach, ponieważ koszty udziału przewyższają korzyści.
Organizator prowadzi serię webinarów oraz dwa razy w roku duże wydarzenie hybrydowe: z uczestnikami na miejscu oraz jednoczesną transmisją online. Aby ograniczyć koszty, transmisja odbywa się na prywatnym kanale YouTube. Statystyki oglądalności wskazują jednak, że transmisję oglądają również osoby, które nie kupiły dostępu. Dzieje się tak dlatego, że na dzień przed wydarzeniem organizator wysyła newsletter z linkiem do transmisji dla osób, które kupiły dostęp online.
Skontaktował się z nami organizator, który potrzebował rejestrować gości na miejscu i drukować spersonalizowane identyfikatory, jednak strefa wejścia była tak mała, że nie było możliwości ustawienia tam pełnowymiarowych laptopów ani drukarek.
Jednocześnie rejestracja musiała odbywać się przy wejściu do obiektu, ze względu na układ przestrzeni — tak aby goście się nie gubili, a osoby nieuprawnione nie miały dostępu do wydarzenia.
Organizator chciał zamówić usługę „check-in pod klucz”, jednak w tym terminie mieliśmy już wiele rezerwacji i nie byliśmy w stanie zapewnić pełnej obsługi rejestracji na miejscu.
Organizator miał tylko stronę na Instagramie i korzystał z bramki płatniczej do sprzedaży biletów, jednak większość zamówień nadal musiała być obsługiwana ręcznie. Ceny, rabaty i warunki płatności były ustalane indywidualnie z uczestnikami, ponieważ część z nich chciała płacić przelewem bankowym.
Ten sposób rejestracji i sprzedaży biletów był wygodny i wystarczający, dopóki wydarzenie nie urosło do kilkuset uczestników.
Trwa wojna, kursy walut gwałtownie się zmieniają, a rynek znajduje się w stanie całkowitej niepewności. Część zaufanych wykonawców wyjechała do Europy i po prostu nie wróciła. Organizator zgłosił się do nas z problemem: brakuje ludzi, procesy nie są uporządkowane, a sprzedaż biletów i stoisk dla partnerów odbywa się ręcznie. Trzeba było to wszystko zautomatyzować, aby mieć wystarczające zasoby i doprowadzić wydarzenie do końca bez wypadnięcia z rynku.
Główny wniosek jest prosty: jeśli organizator szybko zauważa, że dotychczasowe podejście nie działa i
decyduje się na zmiany oraz szuka odpowiednich rozwiązań – przynosi to dobre rezultaty i oszczędza dużo
stresu.
Gdy organizator słucha doradców i współpracuje w oparciu o zaufanie, jest to najbardziej wartościowy
klient, ponieważ obie strony dążą do wspólnego celu.